Przeskocz do treści

Torebek ciąg dalszy…

Regułą staje się fakt, że zrealizowany plan i osiągnięty efekt są powodem i inspiracją do dalszej pracy. Torebka zrobiona dla mamy, i jej pozytywny wydźwięk spowodował, że zrobiłam następne 🙂 Tak jak poprzednio narzędziami było szydełko, maszyna do szycia, nici oraz recykling, czyli: stary ciemno- różowy golf, czarny sweter z bawełnianej włóczki, zielony szalik, brązowa czapka, zielona włóczka oraz wychodzona już granatowa letnia sukienka,  kawałek materiału lnianego oraz zamek z nieużywanej i zniszczonej przez czas kosmetyczki:)  Tym razem ingerowałam w  kształt 🙂

A efekt jest taki:

Torebka nr 1

1

2

3

4

5

 

Torebka nr 2

6

7

8

9

10

11

12

A może teraz czas na dzianą torebkę 🙂

Pozdrawiam miło!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *