Przeskocz do treści

Pogoda często podpowiada  jaki mam nastrój, co mi dolega i czego w danym momencie potrzebuję. Okres zimowy to czas postoju i skupienia. Zbieramy energie, magazynujemy ją tak, jak robią to drzewa. Jest to naturalny cykl przyrody. Z panującą teraz wszechobecną szarością wydziergałam taką o to sukienkę:

1

2

3

4

5

Jest ciepła na mroźne zimowe dni  🙂

 

 

Tak bardzo spodobało mi się robienie torebek z wtórnych materiałów, że postanowiłam zrobić następną 🙂

Dość stonowana, w sam raz na laptopa 🙂

1

2

3

4

5

6

 

 

🙂 Podoba mi się 🙂 A wam?

I doczekałam się 🙂 Po głowie już od dawna chodziła za mną dziana sukienka. A że trochę czasu mam, wykorzystuje  go na przeróżne zachcianki 🙂 Styl pracy podobny do poprzednich. Staram się w miarę możliwości, wykorzystywać jak najwięcej naturalnych sposobów na tworzenie swoich prac i tak :

Recykling ze starego swetra koloru białego. Przefarbowany naturalnym barwnikiem - herbatą 🙂 Uzyskana włóczka była dość gruba, więc rozwarstwiłam ją na pół, i w konsekwencji uzyskałam jej dwa razy więcej. To pozwoliło mi pomyśleć o sukience 🙂 A efekt jest taki:

1

2

3

4

5

 

Włóczkę farbowałam  na dwa razy w garnku co spowodowało, że uzyskałam dwa herbaciane odcienie. Dobrze widać to na drugim zdjęciu 🙂 Jest ciepła, wygodna i ma odpowiednią długość. Sama radość 🙂

Oczywiście do zrobienia tej sukienki posłużyły mi kursy z blogu "Swetry Doroty".  Za co bardzo dziękuję 🙂

Regułą staje się fakt, że zrealizowany plan i osiągnięty efekt są powodem i inspiracją do dalszej pracy. Torebka zrobiona dla mamy, i jej pozytywny wydźwięk spowodował, że zrobiłam następne 🙂 Tak jak poprzednio narzędziami było szydełko, maszyna do szycia, nici oraz recykling, czyli: stary ciemno- różowy golf, czarny sweter z bawełnianej włóczki, zielony szalik, brązowa czapka, zielona włóczka oraz wychodzona już granatowa letnia sukienka,  kawałek materiału lnianego oraz zamek z nieużywanej i zniszczonej przez czas kosmetyczki:)  Tym razem ingerowałam w  kształt 🙂

A efekt jest taki:

Torebka nr 1

1

2

3

4

5

 

Torebka nr 2

6

7

8

9

10

11

12

A może teraz czas na dzianą torebkę 🙂

Pozdrawiam miło!

I proszę bardzo sztuka sama do drzwi puka 🙂  Pod wpływem mantr buddyjskich śpiewanych przez Ani Choying Drolme  i nieodpartej chęci chwycenia za pędzle namalowałam taki oto obraz:

7

 

6

nazwałam go "Siły równowagi" 🙂

...

Ostatnio moja teściowa podsunęła mi pomysł na zrobienie torebki. Inspiracją do tego była szydełkowana żółta torebka z bambusowymi rączkami, którą to mama zakupiła w sklepie z odzieżą używaną. Torebka nie miała ciekawego fasonu, ale te bambusowe rączki! były dobrym powodem 🙂 Robiąc porządki w szafie czyli tzw. "domowy recykling",znalazłam różowy sweter, zielony szalik i  brązową czapkę. Już dawno temu przestałam nosić te rzeczy. To był dobry powód aby je spruć 🙂  Z otrzymanej włóczki + szydełka zrobiłam taka właśnie torebkę:

1

2

 

4

 

3

 

5

Podszewkę zrobiłam ze starych lnianych spodni, które również już tylko leżały w szafie. Całość przypadła mamie do gustu. Mam nadzieje, że będzie jej z nią dobrze. 🙂

 

 

Spadł śnieg i jest dość mroźno. To dobry powód na zrobienie czapki 🙂 Zrobiłam je z kursu przygotowanego przez panią Dorotę Młynarczyk, a takowe znajdują  się na stronie: http://swetrydoroty.blogspot.com/

I tak właśnie się prezentuje a nawet prezentują!  🙂  zrobiłam kilka wariantów :

Dla mojego męża 🙂

1

2

3

Nie chciał być modelem 🙂 jak widać zrobiłam to ja, choć zdecydowanie go rozumiem 🙂 to bardzo trudne pozować do zdjęcia 🙂

Czapka dla mnie:

4

5

6

to też nie było łatwe 🙂 pozowanie oczywiście :)))

 

Dla bliźniaczek moich znajomych Gabrysi i Niny :

8

9

10

Takie barankowe 🙂

 

Dla małego Krzysia:

11

12

Są naprawdę ciepłe :)))

Czasem człowiek potrzebuje zupełnie czegoś innego, od tego co robi na co dzień.  Wykorzystując możliwości  twórczego umysłu, zainteresowania pięknem, modą,  estetyką, a przede  zaakceptowania siebie jako kobiety, odnalazłam inną formę własnej ekspresji. Zaczęłam malować, dziergać, tworzyć biżuterię. Lubię gdy moje ręce mierzą się z różnymi materiałami, narzędziami, technikami . Oto kilka takich artefaktów wykonanych w wolnej chwili:

13

 

12

 

11

 

8

 

9

 

10

Bardzo mnie cieszy gdy, uda mi się nadać formę z kawałka filcu, drutu czy włóczki. A mam jeszcze więcej szczęścia , gdy zobaczę w wykonanym przez siebie przedmiocie, to coś 🙂